Ośrodek wypoczynkowy, konferencyjny i szkoleniowy oraz Dom weselny
imprezy integracyjne, organizacja konferencji, imprezy dla firm - centrum konferencyjne Lipnik Park gwarantuje wysoką efektywność organizowanych przedsiewzięć.
Odwiedź nas i przekonasz się...
wesela i śluby - dom weselny Lipnik Park ma coś, czego nie mają inne domy weselne.
Odwiedź nas i przekonasz się...
wypoczynek - ośrodek wypoczynkowy Lipnik Park zapewnia to, czego nie oferują inne ośrodki wypoczynkowe.
Przyjedź do nas na weekend i przekonasz się...
Wszyscy warszawiacy, którzy kiedykolwiek jechali na Mazury szosą białostocką, musieli 11 km za Wyszkowem minąć skierowany w lewo drogowskaz - Długosiodło 10 km. Chcąc dojechać do Lipnika należy tam właśnie skręcić. Jedziemy szosą biegnącą wśród pięknych lasów. Przejeżdżamy przez najdłuższą (podobno) wieś w Polsce - Białe Błoto i dwukrotnie ostro zakręcamy w Blochach. Potem jeszcze kilka kilometrów i jesteśmy w Długosiodle.

Położona wśród lasów Puszczy Białej siedziba gminy jest ni to dużą wsią, ni małym miasteczkiem. Ładny kościół z XVI w z rosnącym obok wiekowym dębem jest jedynym zabytkiem umieszczanym w przewodnikach. Ale, Długosiodło na pewno warte jest zobaczenia z paru innych względów. Po pierwsze leży w pięknej okolicy. Żadnych trujących zakładów przemysłowych, więc powietrze, okoliczne rzeczki i pełne grzybów lasy Puszczy Białej są czyste. Gleby tu są liche, dużo pól leży odłogiem, porastając zaroślami i brzeziną. Są to idealne tereny do pieszych, konnych, bądż rowerowych wycieczek. Dla mieszczuchów stęsknionych kontaktu z nie skażoną przyrodą jest to (oddalony o 80 km od Warszawy) raj. Po drugie władze gminy wraz z wójtem Stanisławem Jastrzębskim chcąc rozwijać i promować region wymyśliły parę bardzo ciekawych imprez.
Pierwszym pomysłem było zorganizowanie corocznych letnich plenerów malarskich. Od paru lat grupa malarzy z całego kraju ( a w 2004 r. i rzeżbiarzy ) zjeżdża do Długosiodła i na oczach miejscowej ludności i letników tworzy, a potem sprzedaje swoje prace. Plener 2004 był o tyle wyjątkowy, że obrazy powstawały.... na ścianach domów i płotów! Stare zapadające się chałupy pozamieniały się w kwitnące łąki lub w bajkowe domki.
Następnym pomysłem było zorganizowanie Mistrzostw Polski w Grzybobraniu. Co roku we wrześniu tego roku, ekipy składające się m.in. z aktorów i dziennikarzy przeczesywały okoliczne lasy w poszukiwaniu najpiękniejszych i największych borowików i kozaków.
Ostatnim pomysłem na promowanie gminy stało się zorganizowanie Targów Antyków, Staroci i Przedmiotów Kolekcjonerskich. W trzecią niedzielę każdego miesiąca na rynku w miasteczku sprzedawane są bibeloty, meble i wszelkie przedmioty stare - ale mające wdzięk i urok. Wśród sprzedających są handlarze z całej Polski, Litwy, Ukrainy a nawet, Holandii i Niemiec. Na Targu można również kupić pyszne wyroby regionalnej kuchni - kozie sery, chleby pieczone w liściach łopianu, domową kaszankę, miód
Przed opuszczeniem Długosiodła koniecznie należy wpaść jeszcze do leżącej na rynku knajpki, gdzie serwowana jest przepyszna włoska kawa, oraz różne napoje, z których największą popularnością cieszy się drink „krawat wójta” oraz pierogi, naleśniki i inne dania.
Z Długosiodła do Lipnika są już tylko 3 km. Jadąc z Warszawy przejeżdżamy prosto przez rynek, a potem mijamy po prawej aptekę i szkołę. Po kilkuset metrach na wprost dwóch krzyży droga rozwidla się. Skręcamy wtedy w lewo. Przejeżdżamy przez wieś Kornaciska i przez kawałek lasu. Za nim wjeżdżamy w piękną, starą aleję lipową , od której majątek wziął swoją nazwę. Jesteśmy w Lipniku.